poniedziałek, 3 września 2007

Anka ( żona Marcina )


Romantyczny narzeczony




Nasza Klasa to było

trzydzieści trzy dziewczyny

Żadnego chłopaka . Przed dyskoteką

Na polowinki , odbyła się cala narada

Chodzilo o to kto pójdzie do Marcina

Po prośbe , by pomógł nam

W sprzęcie i nie tylko ; żeby po

Prostu obsłużyl nam tę zabawę .Padło

Na mnie Broniłam się przed tym tak na dobrą sprawę

To nie chialam . Ostatecznie przeważył fakt , że go

Trochę znałam . Nie kryję tego – miałam tremę

bo byłam bardzo nieśmiala i w ogóle czułam się jakoś

jakbym miała załatwić najważnejszą rzecz w życiu

No cóz przemogłam się i wszystko załatwiłam.

Był dla mnie bardzo miły i było naprawdę fajnie .

Jeszcze Fajniem Było na dyskotece . Zajmował się

Tylko Mną ; pamiętam – bardzo mi to imponowalo

Zwłaszcza że była jedna za zrdośnica , nam tylko

Przeszkadzala Pod byle pretekstem odrywala mnie od niego

I jego ode mnie , ale on za żadne skarby na nic się

Nie zgadzal . Tańczyliśmy prawie calą noc

Później stosunkowo szybko, zaproponował mi chodzenie

. Początkowo nie chiałam się zgodzić nawet było tak

Ze go troche unikałam Ale nie miało żadnego znaczenia

Gdzie się ruszyłam on już był .

Kiedyś , jak wróciłam do internatu z Olecka , schowala się

W pokoju za szafą , gdzie siedział cicho jak mysz kościelna ,

Chciał mnie za skoczyć . Nie udało mu się , wyczułam go

Po zapachu Tak było z resztą zawsze kiedy próbował

Gdzieś schować .Szczególnie upodobał sobie kotary,

Drzwi i inne kryjówki . Zawsze go rozpoznałam

niedziela, 2 września 2007

Z garażu na Woronicza

'' Dziewczynę z marzeń '' nagraliśmy w garażu , na
sprzęcie własnej roboty Początkowo nie Bardzo Wiedzieliśmy ,
co z tym robić . Zdecydowaliśmy jednak , że
pojedziemy do Warszawy . Poszliśmy na rynek , kupiliśmy
parę kaset disco , spisaliśmy adresy paru wydawnictw - i dalej
w drogę .
I tak zapukalismy do Blue Stara do Slawka Skręty
W Ogólnie to wyobrazalem sobie , że to będzie jakaś
wielka firma fonograficzna .Tymczasem to bylo coś
takiego , co za przeproszeniem o gozej niż
mój garaż . Ten pierwszy wyjazd nam się nie udał bo
wrociliśmy z niczym . Po prostu Skręty nie było, czekanie
na niego nie nie daló , choć zostawiliśmy parę
kawałków.
Kiedy przyjechaliśmy drugi raz , zaproponowano
nam wydanie kasety . Byliśmy w siodmym niebie . Pieniądze
byly nam wazne , ważne było, ze być może będzie
nas sluchala cała Polska . Udało się Nakład tej kasety
byl bardzo duży , rozeszła się świetnie
kolejne nagrania robiono już na Woronicza . To było
niesamowite przeżycie Eleganckie Studio ,świetnie wyposażone
a w nim my , jakiś tam białostocki kopciuszek

Z pozdrowieniami dla krytyków naszej muzyki:P"















Vanil - Boys

pokazuje swój dom i... żonę


Tak żyje lider zespołu Boys

Lider zespołu Boys Marcin Miller zapracowany jest, jak mało kto. Jego zespół bije rekordy popularności. Ale choć się zaharowuje, wie, dla kogo wypruwa sobie żyły. Dzięki jego pracy rodzina muzyka żyje dostatnio i pięknie mieszka. Marcin zaprosił "Fakt" do swojego domu




Anna i Marcin Millerowie mieszkają w pięknym, 180-metrowym domu z ogrodem w Ełku. Anna nie musi pracować. Opiekuje się dziećmi i domem. A jest czego doglądać. Na dole jest wielki salon połączony z jadalnią i kuchnią, łazienka dla gości, garaż i taras, na którym wszyscy lubią przesiadywać.

Na poddaszu urządzili pokój Marcina. Tam trzyma komputer oraz sprzęt grający. W domu są też dwa pokoje dziecinne, łazienka, pralnia z suszarnią oraz sypialnia. Aby utrzymać porządek w tych wszystkich pomieszczeniach, trzeba się nie lada napracować.

Ale przede wszystkim Anna ma oko na synów Alana i Adriana. Dzięki pracy Marcina nie musi się martwić o środki na życie. Jednak, jak wszystko na świecie, ma to swoją cenę. Marcin jest strasznie zapracowany.

"W samym sierpniu mamy trzydzieści koncertów" - zwierza się. "Ciągle jesteśmy w trasie, moja psychika zaczyna tego nie wytrzymywać" - narzeka. Jednak cieszy się, że na ich koncerty przychodzi mnóstwo ludzi.

"W każdym mieście mamy masę publiczności, która świetnie się bawi" - opowiada Faktowi. To właśnie dzięki fanom jest jednym z najlepiej zarabiających muzyków w kraju. Wspólnie z czterema członkami Boysów zarabia ok. 240 tys. złotych miesięcznie. Pieniędzy więc mu nie brakuje, za to czasu dla rodziny - tak.

"Kiedy tak patrzę, będąc w trasie, jak ludzie siedzą nad jeziorem, grillują z rodziną… to trochę mi żal, wiem, że coś tracę… Ale cóż, muszę wykorzystać swoją szansę". W tym roku chciałby jednak zaskoczyć żonę. "Już dawno nigdzie nie wyjeżdżaliśmy razem. Może teraz uda mi się zabrać Anię do jakiegoś SPA" - marzy. Stać go na to z pewnością, jednak plany mogą się rozsypać z powodu nawału pracy.

....Kocham....

....Kocham....
- uśmiech, który pojawia się na mojej twarzy kiedy Cie widzę
- łzy, które przemywaja mi oczy
- ból, który daje mi motywację do walki
- samotnośc, która kiedyś się skończy
- ciemnośc, która opiekuje się mną w nocy
- ciszę, która pozwala mi usłyszeć Twoje myśli
- kłamstwo, które pokazuje mi rzeczywistość tego świata
- sumienie, które pomaga mi wybrać tą lepszą drogę
- siebie, kiedy są ze mną bliskie mi osoby
- Ciebie, bo...chcę Cię kochać!!...

Autograf

WIECZNI ŁOWCY

Wieczni Łowcy

1. Ale Numer
2. Za Kilka Łez
3. Wspomnij Mnie
4. Tym Bólem Jesteś Ty
5. Lady Lady
6. Hej Jak To Jest
7. Odeszłaś Tak Bez Słowa
8. Małolata
9. Twoja Gra
10. Ty Jesteś Blisko Mnie
11. Byłaś
12. ShowBusiness
13. Zapomnij Mnie (Hypnotic Mix)
14. Ale Numer (Dj Velu Remix)
15. Zapomnij Mnie (NRG Mix)
16. Zapomnij Mnie (Electro Mix)
17. Zapomnij Mnie (FrontBerlin Mix)
18. Zapomnij Mnie (Acoustic Mix)